KRS 0000254936

PODARUJ SWÓJ 1% DLA WIOSKI SERCA

Okres Wielkiego Postu to czas głębokiej refleksji nad powodzeniem i sensem istnienia świata i człowieka. To czas posypywania głowy popiołem, towarzyszenia Jezusowi na Drodze Krzyżowej i szukania odpowiedzi na pytania: kim jestem, dokąd zmierzam ? Kto da mi odpowiedź ? Komu mogę zaufać? Brak odpowiedzi na te pytania ukazuje bezsens ludzkiej egzystencji, a w konsekwencji rozpacz.

Łódź naszego życia została jednak zaopatrzona w kotwicę nadziei, a są to wydarzenia wielkanocnej niedzieli: Chrystus po swojej męce i śmierci w Wielki Piątek na krzyżu – Zmartwychwstał.

Ludzka przemijalność, życie związane z ogromem przeróżnych trudności, a co najgorsze eliminacja Boga z życia, niosą beznadzieję, a w końcu rozpacz. Najbardziej wstrząsającą diagnozą naszych czasów wydaje się być dogłębny brak nadziei. Potrzebujemy prawdziwej nadziei, która daje człowiekowi odwagę do życia na przyszłość. Wielki francuski myśliciel, teolog jezuita Pierre Teilhard de Chardin słusznie stwierdza: „Przyszłość należy do tych którzy następnemu pokoleniu dają pochwałę do nadziei”. Instynkt samozachowawczy jaki posiada człowiek, chroni go przed działaniami, które zagrażają życiu. Nikt nie wskakuje do głębokiej wody, nie umiejąc pływać, nie wskakuje do ognia, nie siada za kierownicą nie mogąc prowadzić pojazdu.

Gdyby człowiek potrafił rozwiązać problem nieuniknionej śmierci i oczekującego go w końcu grobu, żyłby spokojnie. Prawda niestety jest inna. To nie sprawa wiary, ale wiedzy: trzeba przejść przez śmierć i grób.

Z tej beznadziei ratuje nas jednak Chrystusowe zmartwychwstanie. W dniu Chrztu Św. wręczono nam paszport do nieba. Kto go nie zagubi, starając się żyć swoją wiarą, czyniąc miłość najważniejszą treścią swojego życia, staje się człowiekiem nadziei i radośnie idzie przez swoje życie na spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym.

 Do wszystkich ludzi dobrej woli, zwracam się z prośbą: otwórzcie serca, pomóżcie modlitwą i ofiarą także przekazując 1% na rzecz „Wioski Serca”, by przez miłość do naszego Pana Jezusa Zmartwychwstałego, Jego sługi św. Jana Pawła II i Waszą dobroć, marzenia i starania stały się rzeczywistością, a Osiedle Alfreda w Katowicach napełniło się życiem.

Już z pozdrowieniem wielkanocnym i serdecznymi życzeniami ks. Jan Grzesica